PawAlarm

Kot niewychodzący uciekł: jak go znaleźć i odzyskać

Opublikowano · 6 min czytania

Kot w oknie wyglądający na zewnątrz

Kiedy kot niewychodzący nagle wydostaje się na zewnątrz, trafia do świata, którego nigdy nie poznał. Nie ruszył na przygodę – jest śmiertelnie przerażony. W przeciwieństwie do kota wychodzącego, który zna swój teren, kot niewychodzący zamiera i chowa się bez ruchu jak najbliżej miejsca, przez które się wydostał. Przez pierwsze dni zwykle nie reaguje na swoje imię i nie odmiaukuje, nawet jeśli stoisz zaledwie kilka metrów od niego. Ta cisza nie jest złym znakiem – to zupełnie normalne zachowanie wywołane strachem. Kto to rozumie, szuka we właściwym miejscu i niemal zawsze odzyskuje swojego kota.

Dlaczego koty niewychodzące chowają się tak blisko domu

Kot niewychodzący, który uciekł, nie oddala się daleko. Lawina nowych dźwięków, zapachów i innych zwierząt na zewnątrz całkowicie go przytłacza. Jego jedynym instynktem jest ukryć się i siedzieć cicho, dopóki sytuacja nie wyda mu się znów bezpieczna. Właśnie dlatego przez wiele dni pozostaje w tym samym miejscu, często zaledwie jeden do trzech domów od Twoich drzwi.

Najpierw więc bardzo dokładnie przeszukaj najbliższe otoczenie. Typowe kryjówki to:

  • pod tarasami, werandami, schodami i domkami ogrodowymi
  • pod zaparkowanymi samochodami i we wnękach kół
  • w gęstych krzewach, żywopłotach i zaroślach
  • w otwartych garażach, szopach i zejściach do piwnic
  • w szczelinach i pustych przestrzeniach pod domem

Szukaj nocą z latarką – i powtarzaj to co noc

Najlepszą porą na poszukiwania jest noc lub wczesny ranek, gdy panuje cisza. Przestraszony kot znacznie chętniej opuszcza na chwilę kryjówkę, gdy wokół nie ma hałasu ani ruchu. Powoli i cicho obchodź okolicę, świecąc latarką pod samochody, tarasy i w krzaki. Wypatruj odblasku oczu: w snopie światła kocie oczy wyraźnie świecą i zdradzają kryjówkę, którą inaczej byś minął.

  1. Poruszaj się coraz szerszymi kręgami wokół miejsca, w którym kot się wydostał.
  2. Często się zatrzymuj, stój zupełnie nieruchomo i nasłuchuj najcichszych dźwięków.
  3. Świeć głęboko w każdą kryjówkę – na wysokości oczu kota, nie z góry.
  4. Mów cicho i spokojnie; nie krzycz i nie goń kota, bo to zapędzi go jeszcze głębiej w ukrycie.
  5. Powtarzaj poszukiwania każdej nocy. Jedno przejście prawie nigdy nie wystarcza.

Postaw stację z jedzeniem, kuwetę i coś o znajomym zapachu

Przyciągnij kota tym, co już zna. Tuż przed drzwiami, przez które uciekł, ustaw małą stację z intensywnie pachnącą mokrą karmą lub tuńczykiem. Wystaw też używaną kuwetę: własny zapach działa jak drogowskaz do domu na zaskakująco duże odległości. Dołóż nieprany koc lub noszone ubranie, aby Twój zapach był częścią drogi powrotnej.

Ponieważ do jedzenia podchodzą też jeże, lisy i okoliczne koty, ogromnie pomaga fotopułapka. Skieruj ją na stację z jedzeniem i każdego ranka przeglądaj nagrania. Zobaczysz, czy i kiedy pojawia się Twój kot – i dopasujesz do tego porę nocnych poszukiwań. Jeśli kot je w nocy, ale nie daje się złapać, najbezpieczniejszą metodą jest humanitarna żywołapka. Wypożycz ją ze schroniska lub organizacji prozwierzęcej i używaj tylko wtedy, gdy możesz ją regularnie kontrolować.

Zaangażuj sąsiadów i szybko rozgłoś poszukiwania

Twój kot najprawdopodobniej siedzi na posesji sąsiada – w garażu, szopie lub piwnicy, którą zamknięto po tym, jak się tam wślizgnął. Osobiście zapukaj do najbliższych sąsiadów i grzecznie poproś, aby otworzyli garaże, domki ogrodowe i piwnice i zajrzeli do środka. Zaskakująco wiele kotów niewychodzących odnajduje się właśnie w ten sposób – przypadkiem zamkniętych w pobliskim budynku.

Równocześnie jak najwięcej osób w okolicy powinno wiedzieć, że Twój kot zaginął – bo często to sąsiad dostrzega go w ogrodzie, zanim zrobisz to Ty. Zamiast powoli rozwieszać papierowe ogłoszenia, celowany lokalny alert w mediach społecznościowych z PawAlarm w kilka minut dociera dokładnie do mieszkańców Twojej ulicy i sąsiednich ulic na Facebooku i Instagramie – ze zdjęciem, lokalizacją i promieniem poszukiwań. Każdy sygnał, zwłaszcza w nocy lub wcześnie rano, może okazać się tym decydującym.

Zachowaj spokój i przede wszystkim bądź wytrwały. Kota niewychodzącego rzadko udaje się znaleźć pierwszego dnia – ale prawie zawsze jest blisko i czeka, aż zrobi się na tyle cicho, by wyjść z kryjówki. Właściciele, którzy noc w noc dokładnie przeszukują okolicę, prowadzą stację z jedzeniem, angażują sąsiadów i rozgłaszają poszukiwania celowanym alertem, w zdecydowanej większości przypadków bezpiecznie odzyskują swojego kota.

Najczęściej zadawane pytania

Jak daleko ucieka kot niewychodzący?
Zwykle na bardzo krótki dystans. Kot niewychodzący jest na zewnątrz całkowicie przytłoczony i chowa się bez ruchu, często zaledwie jeden do trzech domów od miejsca ucieczki – i pozostaje tam przez wiele dni. Najpierw dokładnie przeszukaj najbliższe otoczenie, a nie całą dzielnicę.
Dlaczego mój kot nie odmiaukuje, gdy go wołam?
To normalne zachowanie wywołane strachem. Przestraszony kot niewychodzący instynktownie siedzi cicho, żeby nie zwracać na siebie uwagi drapieżników – nawet jeśli jesteś zaledwie kilka metrów od niego. Cisza nie oznacza, że kota już tam nie ma. Szukaj dalej blisko domu.
Kiedy najlepiej szukać zaginionego kota?
Nocą i wczesnym rankiem, gdy jest cicho. Przestraszony kot chętniej wtedy na chwilę opuszcza kryjówkę. Weź latarkę i wypatruj jasnego odblasku kocich oczu pod samochodami, tarasami i w krzakach.
Czy warto ustawić żywołapkę?
Jeśli kot je w nocy, ale nie pozwala się do siebie zbliżyć, humanitarna żywołapka jest najbezpieczniejszym sposobem, by go odzyskać. Wypożycz ją ze schroniska lub organizacji prozwierzęcej i często ją kontroluj, aby żadne inne zwierzę nie siedziało w niej zbyt długo.
Jak PawAlarm może pomóc w poszukiwaniach?
PawAlarm w kilka minut uruchamia celowany alert poszukiwawczy na Facebooku i Instagramie – skierowany dokładnie do mieszkańców Twojej ulicy i sąsiednich ulic, ze zdjęciem, lokalizacją i promieniem poszukiwań. Wielu sąsiadów od razu dowiaduje się o zaginięciu Twojego kota i może sprawdzić własne garaże i ogrody.

Może Cię też zainteresować